Index


EXHIBITIONS
ON-GOING CALL
Team Stroboskop


2026
Teresa Kądziela Metalové Micettky  
Natalia Popławska 
Krzyś Bykowski 
Alicja Cybertowicz
Podwieczorek 
What’s next? 

2025
Monika Gabriela Dorniak
FRINGE 2025
Izabela Wowczko  
Kamil Kucharzewski
OPEN CALL
 
2024
How are you living?   
FRINGE 2024
Whispers straight to the belly
Goodnight Moon
Ritual Transmission Agency

2023
KIN - Warsaw
FRINGE Warszawa
Autostrata
The Alternative Exchange
Martyna Miller
KIN - Berlin 
Maryna Tomaszewska

2022
FRINGE Warszawa
Elisabeth Sonneck PSYCHODZIAŁKA
Nina Iżycka
Nour Shantout
Viktor Witkowski
Making Space Residency
Linda Lach

2021
Desktop Archives
Amélie Laurence Fortin
MTSM
Paweł Żukowski + Małgorzata Halber
Kelley O’Brien
Wiktoria Wojciechowska
Paul DD Smith
Baranek
Body Building
Sebastian Winkler

2020
Monika Czyżyk
Agnieszka Mastalerz
Dominik Garstecki
Agata Szymanek
Patryk Różycki
Karolina Sobel
Julia Taszycka
SPRING FLING

2019
Anna Rutkowska
FOREIGN BODIES
Daniel Kotowski
Jul Zabowskx
Léann Herlihy
POWER POSE
Jan Możdżyński

2018
A Hopeful Gesture 
Gabriel Orłowski
Hélène Baril
Dorota Pawiłowska
Olga Dziubak

2017
Kathryn Zazenski
Bean Gilsdorf
Unsolicited Works
The Space Program
Maria Toboła
Ula Niemirska

2016
STRB actions+reactions
Dorota Kozieradzka
Jagoda Dobecka
MONO/Rafał Zajko

PROJECTS
The Zelmot Experiment
Arts of the Working Class
SOUNDS
Art Forms: Bodies, Objects, and Empathy
Creative Time Summit 2018
Warsaw Gallery Weekend
Waiting for Another Coming
Community Crit
SUPERMARKETartfair

about
who?
press
contact

︎ ︎


Kathryn Zazenski




Machine | 10.11.2017



I
I first read Ursula K. Le Guin’s “A Rant About ‘Technology’” about a year ago. It’s a short text wherein Le Guin responds to charges of avoiding technology in her writing, she’s been accused of writing “soft science fiction.” But Le Guin rails against this, defining technology not as “wires and servers,” but as how society responds to physical reality. By framing the term in this way, technology becomes a fluid concept built to accommodate the individual experience. There is also something terribly beautiful in the notion that the spectrum of technology holds both a piece of cloth and the internet.

II
I found this loom in Łysa Góra. It was a precarious yet elegant little construction of wood, yarn, and stones that sat on the porch of a small home in a synthetic medieval village. It was a seductive composition of both horizontal and vertical, hard and soft lines. I stared at it for a long time, I took a lot of pictures. Aside from the aesthetic qualities of its form, what really stayed with me was the notion that this is a machine.

III
I can’t remember the moment I discovered dazzle paint– the camouflage developed for naval vessels circa WWI not to hide from, but to confuse the observer. Information comes at us through our eyes and then off to our brains where things like scale, directionality, materiality, identity, and mood are mapped out. Dazzle paint is a pattern, a motif, developed to distort visual perception, to baffle orientation. But maybe what it really does is highlight the distance between what we see, what we know, and what we believe.


Machine is a return to the basics, it’s kind of like a beginning. In the space occupied by a duality, between borders of red and blue, the digital and the analog, the organic and the inorganic, there is blur. Blur between the lines of words like technology, machine, perception, form, color, function, network, time, space, horizon, distortion. One, two, three. Light, space, time. Beginning, middle, end. Past, present, future. Red, yellow, blue.



(PL)
I
Rok temu po raz pierwszy przeczytałam A Rant About Technology Ursuli K. Le Guin. Jest to krótki tekst, w którym Le Guin odpiera zarzuty, że koncepcje technologii w jej twórczości odpowiadały gatunkowi „soft science fiction”. Le Guin definiuje technologię nie pod postacią „kabli i serwerów”, ale w sposób jaki społeczeństwo reaguje na rzeczywistość fizyczną. Technologia to pojęcie zbudowane z myślą o indywidualnym doświadczeniu. Coś niesamowicie pięknego tkwi w przekonaniu, że kawałek tkaniny mógłby znajdować się w tym samym spektrum technologii, co internet.

II
Znalazłam to krosno na Łysej Górze. Była to nietrwała, ale dostojna konstrukcja z drewna, przędzy i kamieni, która znajdowała się na werandzie małego domku w jednym z wiejskich skansenów. Była to uwodzicielska kompozycja składająca się zarówno z horyzontalnych i wertykalnych, jak również twardych i miękkich linii. Przez dłuższy czas wpatrywałam się w nie i zrobiłam wiele zdjęć. Poza estetycznymi cechami jego formy, to co naprawdę mnie uderzyło, to przekonanie, że była to maszyna.

III
Nie pamiętam momentu, w którym odkryłam malarstwo (dazzle painting) używane do kamuflażu bitw morskich  w czasie I Wojny Światowej, nie w celu ukrycia okrętu, ale dezorientacji obserwatorów. Informacja przenika od oka do mózgu, mówiąc nam o wielkości, kierunkach, czy  tworzywie, a także o tym kim i czym coś jest, i w jaki sposób odczuwa. Malarstwo to jest wzorem, motywem, który powoduje zaburzenia wizualnej percepcji w celu dezorientacji. Ale być może to, co naprawdę czyni, podkreśla różnicę między tym, co widzimy, tym, co wiemy, a tym, w co wierzymy.


Maszyna jest powrotem do podstaw i początkiem. W przestrzeni zajmowanej przez dwoistość, między granicami czerwieni i błękitu, tego, co digitalne i analogowe, organiczne i nieorganiczne, doświadczamy rozmycia. Jest to rozmycie między liniami i słowami jak technologia, percepcja, forma, kolor, funkcja, sieć, czas, przestrzeń, horyzont, zniekształcenia. Raz, dwa, trzy. Światło, przestrzeń, czas. Początek, rozwinięcie, zakończenie. Czerwony, żółty, niebieski.

(translation by Dr. Przemysław Strożek)